Nowele Prusa | inne lektury | kontakt | reklama | studia
streszczeniaopracowaniabohaterowieżycie i twórczość autoratest   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Nowele Prusa

„Antek”- streszczenie

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Pewnego dnia, po upływie trzech miesięcy od rozpoczęcia nauki przez Antka, do jego matki przyszedł nauczyciel z pretensją, że zapłaciła czterdzieści groszy za jeden miesiąc nauki, więc ma dług. Gdy usłyszał, że kobieta nie wyrówna sumy, bo nie ma pieniędzy, krzyczał, że nie będzie uczył biedaków i zabronił Antkowi przychodzenia na lekcje.

Matka znowu długo naradzała się z kumem nad losem syna, któremu w głowie są tylko wiatraki. Mężczyzna postanowił, że należy czekać…

Antek miał już dwanaście lat. Dalej strugał i rzeźbił figury, nie pomagając wiele matce w gospodarstwie. Chcąc zapracować na nowy kozik (stary już się zepsuł), najmował się do pracy u gospodarzy lub nocą pilnował koni na łące, zbierał jagody, grzyby. Całe ich kosze sprzedawał za grosze szynkarzowi Mordce.

W domu panowała bieda. Matka opłacała wynajętego parobka, by pomagał w polu. Płaciła również pieniądze do gminy, więc zostawało jej niewiele na wyżywienie trzyosobowej rodziny. Jadali barszcz z chleba, kartofle, kaszę, kluski. Mięso pojawiało się tylko na Wielkanoc, a i wówczas nie było prawidłowością.

Kumowi udało się załatwić w sąsiedniej wsi miejsce dla Antka, by uczył się rzemiosła u kowala. W niedzielę matka, kum i chłopiec poszli do niego. Mężczyzna przyjął ich grzecznie, a potem: „Wypróbował chłopca w rękach i krzyżu, a widząc, że na swój wiek jest wcale mocny, przyjął go do terminu bez zapłaty i tylko na sześć lat”. Bohater pożegnał się więc z płaczącą matką i kumem.

Antek sypiał w stodółce między innymi uczniami kowala. Rankiem szedł z nimi do kuźni, gdzie rozpalał palenisko. Nauczył się „walić” pękatym miechem, podczas gdy inni chłopcy kuli młotem rozpalone żelazo. Choć praca bardzo mu się podobała, to jednak nadal marzył o robieniu wiatraków.

Kowal – ówczesny opiekun Antka, bił czasem swych pracowników. Bardzo pilnował, by niczego nie wynieśli z nauki, ponieważ obawiał się, że gdyby któryś z nich otworzył kiedyś kuźnię w pobliżu, on miałby konkurencję, przez co musiałby solidniej i staranniej pracować.

Na drugim końcu wsi mieszkał przyjaciel kowala – sołtys. Gdy tylko otrzymywał pensję w urzędzie, wstępował do kuźni i zapraszał kolegę do karczmy „zęby popłukać”. Wówczas uczniowie gasili ogniska. Wiedzieli, że ich „nauczyciel” wróci dopiero w nocy. Następnego dnia znowu popijał, tylko już samotnie w domu, a potem dwa dni wypoczywał.


„Już półtora roku nadymał Antek miechy w kuźni, nie robiąc, zdaje się, nic więcej, i półtora roku majster z sołtysem regularnie płukali zęby pod sosnową wiechą. Aż raz zdarzył się wypadek”. Pewnego dnia, gdy znowu obydwaj bawili się w karczmie, sołtys został wezwany do wisielca. Kowal wziął więc butelkę wódki i wrócił do domu wcześniej. W tym czasie chłop z koniem prosił w kuźni o jego okucie. Z racji nieobecności fachowca, pracę wykonał Antek, czym zdziwił kolegów. Pracę wykonał sprawnie i solidnie. W chwilę potem wrócił kowal. Zdziwił się, że chłopiec sam nauczył się fachu. Nie pobił go, lecz po naradzie z żoną przeniósł do pracy w gospodarstwie, obawiając się konkurenta.

Antek spędził u kowala jeszcze pół roku: „Kopał w ogrodzie, pełł, rąbał drzewo, kołysał dzieci, ale już nie przestąpił progu kuźni. Pod tym względem wszyscy go rzetelnie pilnowali: i majster, i majstrowa, i chłopcy. Nawet własna matka Antkowa i kum Andrzej, choć wiedzieli o dekrecie kowalskim, nic przeciw niemu nie mówili. Według umowy i obyczaju chłopiec dopiero po sześciu latach miał prawo jako tako fuszerować kowalstwo. A że był dziwnie bystry i nie uczony przez nikogo, nauczył się kowalstwa sam w ciągu roku, więc tym gorzej dla niego!”.

Antek uciekł od kowala do matki. Pracę w gospodarstwie mógł przecież wykonywać u niej, a nie u obcych ludzi.

Przez czas pobytu u kowala chłopiec wyrósł, zmężniał, poznał rzemieślnicze narzędzia. W domu nadal mało pomagał, ponownie zajął się rzeźbieniem: wiatraków, chat, drewnianych fajek. Miał już własne narzędzia: dłutko, pilnik, świderek. Te wyroby kupował od niego za parę groszy szynkarz Mordka, sprzedając je potem po okolicy po wyższej cenie. Nikt z kupujących nie pytał o autora rzeźb.

strona:    1    2    3    4    5  




Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Szybki test:

Wybranką wójta okazała się piękna, bogata, młoda kobieta pochodzenia:
a) ukraińskiego
b) niemieckiego
c) romskiego
d) żydowskiego
Rozwiązanie

Brat Antka to:
a) Wojtek
b) Tadeusz
c) Janek
d) Michaś
Rozwiązanie

Uwagę Antka stale odwracały wiatraki, które widział:
a) po drugiej stronie Wisły
b) podczas pracy u kowala
c) z okien szkoły
d) z okien swojego domu
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Antek
„Antek”- streszczenie
Streszczenie „Antka” w pigułce
Charakterystyka Antka
Czas i miejsce akcji noweli „Antek”
Problematyka „Antka”
Kompozycja noweli „Antek”
Motywy literackie w noweli „Antek”
Pozostali bohaterowie „Antka”
Plan wydarzeń „Antka”
Najważniejsze cytaty noweli „Antek”

Kamizelka
„Kamizelka” - streszczenie
Streszczenie „Kamizelki” w pigułce
Problematyka „Kamizelki”
Bohaterowie „Kamizelki”
Budowa noweli „Kamizelka”
Motywy literackie w „Kamizelce”
Plan wydarzeń „Kamizelki”
Ekranizacja „Kamizelki”
Najważniejsze cytaty z „Kamizelki”

Katarynka
„Katarynka” - streszczenie
Streszczenie„ Katarynki” w pigułce
Czas i miejsce akcji „Katarynki”
Problematyka „Katarynki”
Pan Tomasz – charakterystyka postaci
„Katarynka” jako nowela
Charakterystyka dziewczynki
Motywy literackie w „Katarynce”
Plan wydarzeń „Katarynki”
Ekranizacje „Katarynki”
Najważniejsze cytaty z „Katarynki”

Inne
Biografia Bolesława Prusa
Nowela jako gatunek. Wyznaczniki
Kalendarium życia Bolesława Prusa
Bolesław Prus - kalendarium twórczości
Bibliografia





Tagi: